Zielony Sport

Biznes sportowy, chociaż nie zawsze jest aż tak „zielony”, może spełniać rolę edukacyjną w zakresie ochrony środowiska. Bo jakie przecież lepsze narzędzie niż sport by nas nauczać?

Agenda 21 Ruchu Olimpijskiego na celu ma zachęcenie członków olimpijskich do aktywnego działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. W 1994 dodano obok sportu i kultury, środowisko jako trzeci filar olimpizmu. W Lillehammer skupiono się na ekologicznym podejściu do organizacji zawodów.

Naturalne materiały, recycling czy oszczędzanie energii z dzisiejszego punktu widzenia nie wydają się niczym nadzwyczajnym jednak w porównaniu z poprzednimi zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi, które oskarżano o dewastację przyrody był to prawdziwy skok.

Zielony sport jest dobry dla planety, ale ma również duży potencjał rynkowy.

Sport nie zawsze jednak kojarzony jest z ochroną środowiska.

Zawody sportowe na dużą skalę mogą spowodować zniszczenia poprzez konsumpcję dóbr naturalnych, produkcję zanieczyszczeń i śmieci oraz dewastację środowiska.

Pola golfowe budowane są w miejscach gdzie naturalnie nie mogłyby występować. Hektary zielonej trawy na hiszpańskich, spalonych słońcem wyspach odbija się na ilości wody pitnej w środowisku.

Innym przykładem są firmy produkujące odzież sportową, które dopiero w ostatnich latach zostały zmuszone do zmiany polityki, zmiany materiałów używanych przy produkcji i co więcej zmianę sposobów produkcji. Fakt wykorzystywania często nieletniej taniej siły roboczej odbił się negatywnie na wizerunku koncernów. Wprowadzone zmiany zaowocowały między innymi programami edukacyjnymi dla byłych pracowników fabryk oraz rozpoczęciem produkcji odzieży sportowej z odzyskiwanych materiałów.

Sport staje się eko z dwóch powodów. Po pierwsze zauważono edukacyjny potencjał „zielonego sportu” i to jest istotne również dla utrzymania tego trendu w przyszłości. Po drugie sport zielenieje, ponieważ branża związana ze sportem przyczyniła się do degradacji środowiska i pod presją opinii publicznej odpokutowuje.

Sport nie tylko jest zielony z powodu zagrożeń dla środowiska. Bycie zielonym jest nośnikiem marketingowym a każdy inny kolor dla firmy jest niebezpieczny.

Po jednym liście od Greenpeace w 2000 roku Coca-cola ogłosiła, że przy okazji sponsorowania Igrzysk 2000 i 2004 roku wprowadzi czteroletni program ograniczenia stosowania gazów cieplarnianych.

Sport nieodłącznie łączony ze zdrowiem i dobrobytem jest idealnym przekaźnikiem informacji o środowisku.

Już teraz szerzone są hasła Fair Play poprzez sport. Dalsza edukacja związana ze zrównoważonym rozwojem i ochroną środowiska jest naturalnym krokiem naprzód i przyciąga do sportu sponsorów, którzy chcą podnieść swoją reputację.

Sport musi istnieć w harmonii ze środowiskiem. Jest to niezbędne dla jego rozwoju. Na szczęście znaki już są, że zarówno Lobby sportowe jak i środowiskowe rozumieją potrzebę takiego związku.